Wystawa archeologiczna

Posted on Posted in Wystawy Santok

 

 Wystawa stała – „Gród Santocki” w Santoku
ul. Wodna 2a, Santok

Dzieje grodu w Santoku

Historia grodu w Santoku sięga wieku VIII. Wtedy to, na piaszczystej łasze rozpościerającej się w widłach dwóch rzek – Warty i Noteci – pobudowano pierwszy gród obronny. Jest to miejsce szczególne. Zbiegały się dwie duże rzeki, które drogą wodną zapewniały połączenie z innymi, odległymi ziemiami. Od słowa „sątok”, oznaczającego zlewisko rzek, pochodzi nazwa Santoka. Przekroczenie tego miejsca otwierało drogę zarówno do głównych grodów w Wielkopolsce, jak i z drugiej strony umożliwiało dotarcie do Odry i dalej w kierunku Morza Bałtyckiego. Przy grodzie w Santoku znajdowała się także przeprawa i tędy przebiegał szlak lądowy, prowadzący z Wielkopolski na Pomorze. To zapewne z tego powodu Gall Anonim, nasz pierwszy kronikarz,
w swojej Kronice napisanej w początkach XII w. określił gród w Santoku jako „strażnicę i klucz królestwa polskiego”.
     Najstarszy gród miał mniejsze rozmiary niż zachowane do dzisiaj i widoczne w terenie grodzisko. Otoczony był palisadą z gęsto wbitych obok siebie pali sosnowych. Wejście do grodu znajdowało się w części północno-zachodniej. Mieszkańcy grodu zamieszkiwali chaty o kształcie prostokątnym i ścianach z plecionki wykonanej z gałęzi i umocnionej od zewnątrz słupami.


chata z plecionki

Chaty były niewielkie – zaledwie o 6-8 m długości i 4-5 m szerokości, zatem od 24 do 40 m2. Wnętrza domów wykładano gałązkami lub specjalnie plecionymi matami. Podobnie budowano też pomieszczenia gospodarcze. Od IX wieku zaczęto wznosić także domy o solidniejszej konstrukcji ścian z poziomo układanych belek. Były one zazwyczaj mniejsze niż chaty plecionkowe,
o ścianach długości 3-4 m.


chata zrębowa

Najstarszy gród santocki pobudowano na szlaku komunikacyjnym, którym podążali z nadbałtyckich ośrodków handlowych w głąb ziem w dorzeczu Odry i Warty przede wszystkim kupcy handlujący towarami pochodzącymi z najodleglejszych stron. Niektóre z tych cennych towarów pozostawiali mieszkańcom grodu. Poświadczają to liczne znaleziska przedmiotów z najstarszych nawarstwień grodziska.

Znajdowane tam tkaniny wełniane, paciorki szklane, czy z kamieni półszlachetnych, a także pięknie wykonane grzebienie z poroża, docierały do Santoka z Fryzji, Jutlandii, Skandynawii.

Gród w Santoku mógł pełnić ważną rolę punktu obsługi na szlaku wodnym, gdzie naprawiano łodzie i zaopatrywano żeglarzy w żywność.
Miejsce to było jednak narażone na niebezpieczeństwa i często ulegało pożarom, dlatego też palisadę zastąpiono niebawem solidniejszymi umocnieniami obronnymi – wałem drewniano-ziemnym. Tworzył go nasyp ziemny wzmocniony konstrukcją drewnianą. Najistotniejsze zmiany w układzie przestrzennym grodu w Santoku mają miejsce w latach 60-tych X wieku, kiedy ten ważny gród został przejęty przez państwo Mieszka I. Wzniesiono wtedy wał w konstrukcji tzw. rusztowo-przekładkowej, posadowiony na drewnianych skrzyniach, wypełnionych piaskiem i kamieniami, zabezpieczonymi przed rozsuwaniem specjalnymi drewnianymi hakami. Dodatkowe zabezpieczenie od zewnątrz stanowiła drewniano-ziemna tzw. odsadzka. Niektóre odcinki wału pokrywał płaszcz kamienny, który tworzyły ułożone ściśle obok siebie kamienie, leżące na zewnętrznym skłonie wału. Ówczesny wał mógł, więc mieć u podstawy imponującą szerokość dochodzącą do kilkunastu metrów.
Cała przestrzeń grodu obwiedziona wałem miała kształt zbliżony do prostokąta, o maksymalnej długości około 80 m. Brama znajdowała się w części północno-zachodniej i prowadziła do niej wykładana drewnem droga. Wraz ze wzrostem ilości mieszkańców, wnętrze grodu było coraz ciaśniej zabudowywane. W dalszym ciągu wznoszono chaty w konstrukcji zrębowej, a przestrzenie między domami wykładano drewnem i faszyną. Od X wieku część ludności zaczęła zamieszkiwać obszar położony poza wałami, w części wschodniej i południowej. Teren ten później został także obwiedziony wałem obronnym, przytykającym bezpośrednio do umocnień grodu i w ten sposób powstał jego drugi człon.
Mieszkańcy najstarszego grodu w Santoku uprawiali zarówno okoliczne pola, jak i ogrody przydomowe. Na podstawie zachowanych resztek pożywienia wiemy, że jedli np. kaszę z prosa tzw. jagły, a także przygotowywali rozmaite potrawy z owsa, pszenicy i żyta oraz grochu, soczewicy i bobu. Znali także owoce, takie jak śliwa czy wiśnia. Znajdywane kości zwierzęce wskazują, że hodowano i spożywano różne zwierzęta, takie jak świnie, kozy, owce i bydło, ale najchętniej wieprzowinę. Okoliczne pola uprawiano przy pomocy radła drewnianego wzmocnionego żelazna radlicą.

Sporo pożywienia zdobywano też zbierając różnorodne dziko rosnące rośliny oraz miód. Polowano także na zwierzęta dzikie, przede wszystkim takie jak jeleń, sarna i dzik, ale także żyjące w wodzie bobry i wydry. Zdobywano w ten sposób cenione wówczas skóry i futra, a mięso dodatkowo uzupełniało dietę mieszkańców.
Gród w Santoku, z racji swego dogodnego położenia na szlakach wodnych i w strefie pogranicznej Wielkopolski i Pomorza, rozwijał się pomyślnie,

lecz był narażony na niebezpieczeństwa i często ulegał zniszczeniom. Największe pożary miały miejsce w końcu XI i w połowie XII wieku. Wnętrze grodu wtedy przebudowano, zmieniało się także rozplanowanie budynków. W końcu XII w. zapewne w północnej części grodu pobudowano kamienny kościół pod wezwaniem św. Andrzeja, a wokół niego założono cmentarz. Santok odgrywał wtedy istotną rolę w organizacji kościelnej, będąc siedzibą prepozyta. Należy wspomnieć, że wcześniejszy cmentarz, pochodzący z początku XI w., powiązany niewątpliwie z grodem, również już chrześcijański, znajdował się po drugiej stronie rzeki, na Górze Zamkowej.
O randze grodu w Santoku świadczy fakt, że w tym czasie był on także siedzibą kasztelana. Na kasztelanie podzielony były wtedy cały obszar państwa piastowskiego, a grody kasztelańskie stanowiły ich centrum. Tam znajdowała się siedziba władz administracyjnych i rezydował kasztelan, tam gromadzono obowiązujące wszystkich poddanych daniny i egzekwowano wszelkie posługi wobec państwa.
Znany nam ze źródeł pisanych kasztelan santocki Paweł m. in. sprawował opiekę nad wyprawą misyjną Ottona z Bambergu, zmierzającego tędy na Pomorze w 1124 roku.
Ważny gród w Santoku, położony w strefie pogranicza, był często obiektem sporów i walk. Rywalizowały o jego posiadanie zarówno książęta piastowscy jak i pomorscy, a także brandenburscy, dążący do przejęcia tego istotnego ośrodka. Doprowadziło to do licznych zniszczeń, wymagających ciągłej odbudowy i przebudowy grodu.
Zabudowa grodu w Santoku ulegała, zatem licznym przeobrażeniom.
Z biegiem czasu budynki we wnętrzu nie były stawiane już tak gęsto obok siebie, a w miejsce niewielkich jednoprzestrzennych chat pojawiły się także duże domy z kilkoma pomieszczeniami i z podcieniami. Wyraźna zmiana nastąpiła w XIII wieku, kiedy na grodzie zamiast drewnianej pojawiła się okazała brama wzniesiona z cegły oraz brukowane ulice.
W XIV wieku przestało funkcjonować podgrodzie, a gród zmniejszył się, zajmując jedynie obszar w części północno-zachodniej późniejszego grodziska. Tam, na specjalnie podwyższonym i wyrównanym terenie, zostały wzniesione zabudowania drewniane, a następnie prostokątna wieża murowana, otoczona szeroką fosą. Być może ta ostatnia budowla była już dziełem rycerskiego zakonu joannitów, który przejął Santok na początku wieku XV. W tym samym wieku, po drugiej stronie Warty, na Górze Zamkowej, został pobudowany przez Krzyżaków, drugi niewielki gródek o podobnym wyglądzie: mianowicie również na specjalnie ukształtowanym wyniesieniu, wzniesiono prostokątną wieżę, tyle, że drewnianą, otoczoną za to kilkoma fosami.
W wyniku ciągłej rywalizacji o Santok doszło do zniszczenia grodu, aż w końcu popadł on w ruinę. Na jego miejscu znajduje się, dobrze zachowane do dzisiaj grodzisko, które można oglądać. Ukryte pod ziemią przedmioty i pozostałości, odsłonięte następnie przez archeologów w trakcie badań wykopaliskowych, prezentowane są właśnie na tej wystawie.